RSS

Archiwa tagu: prezentacja maturalna

Bibliografia

Przed przystąpieniem do matury ustnej – musisz przedłożyć konspekt i bibliografię. O ile ułożenie planu ramowego wypowiedzi nie stanowi dla większości problemu, to bibliografię – lwia część z uczniów musi w nieskończoność poprawiać. I nic dziwnego! Prawdą jest, że na większości studiów, na I roku – wykładany jest przedmiot nazywany obiegowo „naukami pomocniczymi”. To nic innego, jak właśnie kurs pisania prawidłowych przypisów i opisów bibliograficznych. Skoro z tą sztuką mają problemy nawet studenci polonistyki – nic dziwnego, że maturzyści sobie nie radzą. Ale zacznijmy od początku!

Bibliografia maturalna składa się z 3 części: literatury przedmiotu, literatury podmiotu i materiałów pomocniczych. Układ kolejności punktów może być różny w zależności od szkoły. W większości placówek jednak, na arkuszu z bibliografią – muszą znaleźć się właśnie te dziedziny.

Bibliografia podmiotu to nic innego, jak omawiane przez Ciebie lektury, które są podmiotem prezentacji.

Bibliografia przedmiotu, to wykaz opracowań związanych z bibliografią podmiotu, wykorzystany do tworzenia prezentacji.

Materiały pomocnicze to wykaz dodatkowych materiałów, które „ubarwią” Twoją prezentację. W tym punkcie – musisz umieścić WSZYSTKIE płyty dvd z pokazem slajdów, płyty z muzyką, obrazy i ilustracje, których użyjesz w trakcie omawiania wybranego tematu. Na podstawie takiego wykazu – szkoła dostarczy do sali egzaminacyjnej magnetofony, laptopy, magnetowidy – czyli sprzęty, które będą potrzebne do odtworzenia przygotowanych wcześniej danych.

Do tego momentu – wszystko jest w miarę jasne, prawda? Robi się trudniej, kiedy przychodzi do konkretnych opisów. O ile sama konstrukcja opisów (ta encyklopedyczna, uznana za „jedyną właściwą”) nie jest skomplikowana, to… wymagania (żeby nie powiedzieć – fanaberie!) niektórych, szkolnych polonistów, mogą przyprawić o zawrót głowy niejednego, uniwersyteckiego wykładowcę.

Spotkałam się między innymi z chronologicznym układaniem podpunktów bibliografii, z przymusem wstawiania w opisy niezidentyfikowanych znaków graficznych i z koniecznością zaczynania opisów na przykład – od daty konkretnego wydania książki. To wszystko błąd! Zasada pisania opisów jest jedna!

- Jeśli opisujesz konkretną książkę, skrócony opis wygląda następująco:

Nazwisko Imię<dwukropek> Tytuł<przecinek> Miejsce wydania<przecinek> rok wydania

- Jeśli opis ma zawierać wydawnictwo i oznaczenie wydania, powinien wyglądać tak:

Nazwisko Imię<dwukropek> Tytuł<przecinek> Wydanie<przecinek> Nazwa wydawnictwa<przecinek> Miejsce wydania<przecinek> rok wydania

- Jeśli korzystałeś jedynie z jednej strony książki (potrzebny był Ci cytat):

Nazwisko Imię<dwukropek> Tytuł<przecinek> Wydanie<przecinek> Nazwa wydawnictwa<przecinek> Miejsce wydania<przecinek> rok wydania<przecinek> s<kropka> numer strony

- Jeśli korzystałeś z kilkustronicowego fragmentu:

Nazwisko Imię<dwukropek> Tytuł<przecinek> Wydanie <przecinek> Nazwa wydawnictwa<przecinek> Miejsce wydania<przecinek> rok wydania<przecinek> s<kropka> numer strony początkowej fragmentu <pauza>numer strony końcowej fragmentu

- Jeśli opisujesz książkę, która jest dziełem zbiorowym – nazwiska autorów podajesz w kolejności alfabetycznej, rozdzielając je przecinkami.

Są to jedne z wielu przykładów opisów. Odrobinę inaczej opisuje się chociażby wiersze zawarte w tomach poezji, artykuły zamieszczone w dziennikach czy hasła encyklopedyczne. Niestety, przez wzgląd na wcześniej wspomniane, niezrozumiałe i nieidące w parze z ogólnie przyjętymi zasadami wymagania niektórych nauczycieli – nie jestem w stanie podać uniwersalnej ściągawki. Najczęściej przez nauczycieli sabotowaną zasadą jest ta, mówiąca o konieczności podawania opisów w zgodzie z alfabetem. Innymi słowy – jeśli w źródłach widnieją nazwiska autorów: Mickiewicz Adam, Kochanowski Jan i Prus Bolesław – pozycje ich autorstwa, powinny być ustawione w bibliografii pod kątem kolejności alfabetycznej, a więc: Kochanowski Jan (…), Mickiewicz Adam (…), Prus Bolesław (…). Niestety, gro nauczycieli łamie reguły i wymaga od uczniów, żeby ustawiali kolejność opisów względem chronologii.

Owszem, nóż się w kieszeni otwiera i człowiek zadaje sobie pytanie, jakim cudem taki belfer obroni magistra. Ale… dla Twojego dobra – dostosuj się do „fanaberii bibliograficznych” swojego polonisty. Dlaczego? Bo to „tylko” bibliografia. Najważniejsza w tym wszystkim jest przecież treść prezentacji i to, żebyś maturę zdał celująco. A jeśli wejdziesz z nauczycielem w zatarg, wyjaśniając mu (słusznie zresztą), że „takie – a – takie” opisy bibliograficzne są niezgodne z zasadami, zaryzykujesz cennymi, maturalnymi, odjętymi złośliwie (bo przecież nikt nie lubi, jak mu się wypomina błąd!) punktami.

Mimo wszystko! Trzymaj się tylko jednej zasady – twórz opisy regularne! Niech ich układ graficzny będzie taki sam! Jeśli zamiast pełnego imienia autora – używasz inicjału, to rób tak w każdym opisie! Jeśli tytuł źródła zapisujesz kursywą – niech wszystkie tytuły mają taki sam format!

Ps. Swoim nauczycielom nie udowadniaj na siłę pomyłek, ale w komentarzach pod wpisem – pochwal się, jak w Twojej szkole wygląda sprawa bibliografii.

 
Dodaj komentarz

Posted by w dniu Październik 6, 2011 w Uncategorized

 

Tagi: , ,

Jak wybrać temat prezentacji maturalnej?

Już na początku września, wszystkie klasy maturalne dostają listę tematów prezentacji. Listy podzielone są na trzy części – „Literatura”, „Związki literatury z innymi dziedzinami sztuki” i „Język”. Ilość tematów jest różna w każdej szkole. Jest ich jednak na tyle dużo, że każdy z maturzystów znajdzie wśród nich coś dla siebie.

Pamiętaj, że jeden temat może być wybrany przez dowolną ilość uczniów i nikt nie ma prawa powiedzieć Ci, że w związku z tym, że Twoja koleżanka z ławki zdecydowała się zaprezentować chociażby „Motyw kobiety”, to Ty – musisz wybrać inne zagadnienie!

Temat wybierasz przeważnie do 30 września (w niektórych szkołach – granica czasowa nieznacznie się przesuwa). Pamiętaj, że jeśli się rozmyślisz – możesz próbować zmienić temat! Musisz wtedy postarać się o zgodę przewodniczącego szkolnej komisji egzaminacyjnej i dobrze uargumentować swoją prośbę. Sęk w tym, że komisja może nie pozwolić Ci na zmianę tematu… Dlatego tak ważne jest, żeby zagadnienie do prezentacji wybierać z głową!

Przede wszystkim – zastanów się, w której grupie tematów czujesz się najpewniej. Uczniowie najczęściej wybierają pozycje z „Literatury”. Czy to dobrze? I tak i nie…

Prawdę mówiąc – karkołomnym jest wybieranie tematów z „Języka”. Owszem, większość z nich jest bardzo ciekawa, mało czego – wydają się łatwe i niewymagające wielkiego wysiłku (ot, chociażby popularny w tym roku temat o języku internetu, w którym trzeba wyjaśnić znaczenie poszczególnych emotikonów). Emotikony i internetowy „slang” („LOL”, „lajk” czy „ROTFL”) jest dla większości z uczniów banalnie zrozumiały i łatwy w wyjaśnieniu „belfrom”. Niewielu z maturzystów jednak wie, jak emotikony powstały i jakie są gramatyczne zasady tworzenia internetowej nowomowy. W konsekwencji, osoby wybierające tematy o języku internetu – skazują się na godziny przesiadywania w bibliotece uniwersyteckiej, wertowania podręczników do akademickiego językoznawstwa i gramatyki. Generalnie, za tematy ocierające się o „Język” (czyli o gramatykę i językoznawstwo), powinni zabierać się uczniowie w których szkołach prowadzi się sumiennie lekcje z języka właśnie (a prawda jest taka, że w przeciągu całej szkoły średniej – nauczyciele przewidują zaledwie kilka takich lekcji) i osoby, które same z siebie interesują się tą trudną dziedziną.

Wybór tematu z „Literatury” jest (teoretycznie!) najmniej wymagający – przecież lektury i tak trzeba przeczytać, wiersze i tak się omawia… Sęk w tym, że „zaliczanie” pozycji obowiązkowych wymaga umiejętności czytania ze zrozumieniem i wybierania spośród treści konkretnych motywów, postaci, charakterystyk. W przypadku „standardowych” tematów prezentacji, jest to dość łatwe. Przecież w literaturze każdej epoki znajdziemy jakąś matkę, jakąś kobietę, jakiegoś wojownika… Gorzej, kiedy wybierzemy temat niestandardowy, albo bardzo szeroki – ot, pozornie proste: motyw przyjaźni lub motywy fantastyczne. Wtedy, dokonanie „researchu” i wybór odpowiedniej ilości adekwatnych źródeł wymaga sporej wprawy i wiedzy. „Literatura” jest więc względnie łatwa – pod warunkiem, ze wybierzemy temat zgodny z naszymi zainteresowaniami, ambicjami i możliwościami. Jeśli nie czujesz się zbyt pewnie – zdecyduj się na tematy opisujące konkretne typy bohaterów, wąskich motywów lub osadzone w jednej tylko epoce (dla przykładu: ‚Etos średniowiecznego rycerza”). Jeśli tylko przyłożysz się odrobinę do prezentacji – na pewno zdasz! Jeśli przyłożysz się bardziej i wykażesz kreatywnością – zdasz z bardzo dobrym wynikiem! Jeśli dobrze czujesz się na lekcjach polskiego, lubisz lektury, czytasz książki spoza programu i chciałbyś na maturze ustnej uzyskać maksimum punktów – wybierz temat trudny, mniej szablonowy, szeroki i wykaż się umiejętnością kreatywnego myślenia i literackiego „researchu” odpowiednich źródeł.

O dziwo i niestety – niewielu uczniów wybiera tematy z grupy „Związki literatury z innymi dziedzinami sztuki”. Dlaczego niestety? Bo te właśnie tematy są najłatwiejsze i dają najszersze pole do popisu! Przedstawiając prezentację z tej grupy tematycznej – możesz zaskoczyć komisję i odebrać jej wszystkie argumenty! Dosłownie – możesz z palcem w nosie zdać maturę celująco! Jak? Wystarczy, że w pracy nawiążesz to ulubionego filmu, ulubionych obrazów, ulubionej muzyki! Nie muszą to być dzieła znane i powszechnie poważane! Jeden z moich byłych uczniów – zaliczył prezentację na 20 punktów, powołując się w niej na utwory Nirvany (jedna z piosenek leciała zresztą w tle jego wypowiedzi). Jeśli interesujesz się sztuką graffiti – na pewno znajdziesz artystę, który w swoich pracach nawiązuje do jakiegoś motywu. Jeśli Twoją pasją jest teatr offowy – omawiając jeden ze spektakli ulubionej grupy możesz mieć 99% pewności, że nikt z komisji o nim wcześniej nie słyszał. „Związki literatury z innymi dziedzinami sztuki” to grupa najbardziej szeroka i dająca najwięcej możliwości. Uczniowie niestety boją się tych tematów. Być może dlatego, że w ogóle w nie nie zaglądają.

Niezależnie od tego, na temat z jakiej grupy się zdecydujesz – przy podejmowaniu decyzji nie bierz pod uwagę ani zdania innych, ani popularności konkretnych zagadnień wśród znajomych maturzystów.

  • Jeśli nie czujesz się mocny z polskiego – zdecyduj się na strategię opcjonalną. Pomyśl, jaka epoka najlepiej Ci leży, jakie lektury zapadły Ci w pamięć, jakie książki Cię poruszają. Zrób listę ulubionych pozycji i pod kątem tego właśnie wykazu – wybierz temat prezentacji. Nie sil się na oryginalność! To Twoja matura i to Ty masz się dobrze czuć, omawiając konkretne zagadnienie.

  • Jeśli w ogóle nie lubisz czytać – poszukaj tematu, którego prezentacje oprzesz na ulubionych filmach, komiksach, muzyce.

  • Jeżeli czujesz się polonistycznym asem – wybierz temat szeroki, wymagający, w którym będziesz musiał wykazać się swoją wiedzą, talentem i kreatywnością.

Przy wyborze tematu pamiętaj też, że jego ustne omówienie to nie wszystko! Skorzystaj z możliwości urozmaicenia swojej prezentacji i pomyśl nad jej oprawą. Wykorzystaj nagrania video, filmy, ilustracje – wszystko to, co skłoni komisję do przyznania Ci dodatkowych punktów za ogólny odbiór. Nie zapominaj też o tym, że w chwili, kiedy skończysz referować temat – komisja zacznie zadawać Ci pytania. Mogą one dotyczyć zarówno głównego zagadnienia prezentacji (dla przykładu: „Co myślisz o motywie przyjaźni w literaturze?”), ale i stanowiących jej bazę lektur. Dlatego też, zanim zdecydujesz się na podanie za przykład przyjaźni relację Kmicica z Wołodyjowskim – pomyśl, czy jesteś w stanie przebrnąć przez całą, sienkiewiczowską Trylogię.

 
Dodaj komentarz

Posted by w dniu Październik 4, 2011 w Uncategorized

 

Tagi: , , , , , ,

Witaj maturzysto!

Jeśli wybrałeś już temat swojej prezentacji i głowisz się nad tym, jak umiejętnie zabrać się do przygotowań maturalnych – chętnie pomogę! Mój blog jest darmowym, profesjonalnym kompendium wiedzy i miejscem, w którym znajdziesz odpowiedzi na wszystkie, nurtujące Cię pytania.

Na blogu zamieszczam wskazówki, jak napisać dobry konspekt i jak stworzyć przydatną bibliografię. Przede wszystkim jednak – znajdziesz tu gotowe propozycje opracowań popularnych tematów maturalnych, bazujących nie tylko na obowiązkowych lekturach, ale i pozycjach wychodzących poza zakres nauczania w szkole średniej.

Tematy z pogranicza literatury i sztuki omawiam, podając tytuły konkretnych książek, obrazów, przykładów muzyki, filmów i spektakli.

Omawiając zagadnienia z gramatyki – bazuję na często uniwersyteckich źródłach, które jednak znaleźć można bez problemu w prawie każdej bibliotece lub w formie e-booków i wygodnych konspektów na stronach internetowych.

Jeśli wśród zamieszczonych propozycji – nie ma Twojego tematu, daj mi znać! Tak samo – jeśli wybrałeś ciekawy temat spoza oficjalnej listy – chętnie podpowiem, jak przygotować dobrą, merytoryczną i ciekawą wypowiedź.

Korzystaj do woli z umieszczonych na blogu zasobów i przekonaj się na własnej skórze, że matura to naprawdę bzdura!

Fotografie uzupełniające wpisy – objęte są licencją CC.

 
Dodaj komentarz

Posted by w dniu Październik 1, 2011 w Uncategorized

 

Tagi: , , , ,

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.